Hej ho, hej ho, na rurę by się szło!

Co tu owijać w bawełnę, po porodzie dostałam wścieklizny. A raczej mój wewnętrzny motyl dostał wścieklizny w myśl wersetu z piosenki – „Motylem byłam, ale przytyłam….”

Czytaj dalej

Reklamy

Porozmawiajmy o brzuchu.

Wielu z Was wie, że ćwiczę, że jestem tak zwaną fitgerl, mam efekty swoich ćwiczeń i cieszą mnie one oraz napawają dumą na tyle, że nierzadko się nimi chwalę. Dzisiaj porozmawiajmy o tym czego nie wiecie.

Czytaj dalej