Jagodowa.

Wciąż w ustach mam smak jagód.

Chłonę Cię małymi dawkami, chłonę większymi  i ciągle mi mało.

Czas tatuuje mi na skórze zmarszczki mijającego czasu, więc wciąż chodzę ubabrana tuszem, ciągle widząc za ścianą powiek – jagody.

Czytaj dalej

Reklamy

O miłości i o zdradzie czyli jak to jest z tym drugim dzieckiem?

Mogłabym Wam tu strzelić takim słodko-pierdząco-pseudo-„śmieszniutkim” tekstem opowiadającym o tym, jak to z jednym dzieckiem byłam chodzącym armagedonem, a z dwójką to już w ogóle ola boga siódmy jeździec Apokalipsy to moje drugie imię. Mogłabym. Z tym, że mnie samą ostatni prawie miesiąc tak zaskoczył, że doszłam do wniosku, że sama chętnie przeczytałabym przed porodem takie doświadczenie z prawdziwego zdarzenia świeżo upieczonej podwójnej Mamy. Więc dziś na serio.

Czytaj dalej

Nie umiem w dorosłość.

Nie składa mi się to wszystko.

Niby w blogosferze parentingowej z jednej strony tyle wyluzowanych babek, ale z drugiej jak One to robią, że mają te mądre przemyślenia? Uniwersalne odpowiedzi na wszystkie problemy od odpieluszkowego zapalenia skóry po sposoby ratowania związku po drugim dziecku?

Niby dziecko nie zmienia Cię w inną osobę, ale nagle jego pojawienie się sprawia, że musisz tyyyyle wiedzieć.

A co z pracą?

A może już czas na ślub?

Chrzest?

Co Ty chcesz robić?

Kim być?

Wszystko. Już. Teraz.

Czytaj dalej