Czy poród naturalny to rzeźnia?

Nie wiem właściwie dlaczego ten post nie powstał wcześniej, w kilka tygodni po porodzie, ale może właśnie tak miało być, może potrzebny był mi czas by wszystko okrzepło, emocje się wyciszyły, bym mogła spojrzeć na swój poród jak najbardziej z dystansem i bym taką jak najbardziej obiektywną relację przekazała Wam.

Continue reading

Głód.

Nie mogę znów spać, coś wrzeszczy mi w głowie. Myślisz, że gubię sens? Nie, mój sens został gdzieś z tyłu, na początku tej autostrady. Chyba patrzę na to samo niebo co Ty, lecz dwoi się. A co, jeśli jest dla każdego z Nas – inne?

Continue reading