Cześć.

Cześć Maluszku, cześć.

Cześć, dzwonię tylko by powiedzieć cześć.

Zupełnie nie mogę zasnąć.

Wiem, że jest już późno, ale po prostu nie mogłam już czekać.

Cześć kumplu, cześć.

Dzwonię tylko by dać Ci znać, choć dzisiejszej nocy jestem daleko, to myślą tak bardzo z Tobą.

Wśród tylu ludzi, a brakuje mi tylko Ciebie.

Jestem szalona, wiem, można winić tylko moje pijane serce, ale ono jest tak bardzo ponad rozsądkiem.

Wróciłam do domu właśnie wiesz? Razem z Twoim Tatą. I pusto tu tak. Cicho. Nie słyszę małych tuptających stóp. Nie słyszę „Mama”. Serce tylko cicho mi dudni w rytm Ju-lek, Ju-lek.

Dzisiaj nie będzie przytulasów na dobranoc, dzisiaj nie powącham Twojej główki przed snem. Dzisiaj nie oprę się o balustradę łóżeczka by popatrzeć jak spokojnie śpisz.

Zobaczymy się jutro.

Jak dobrze to wiedzieć.

Co dzień mamy miliard wspólnych chwil, gorszych i lepszych. Nieważne. Wciąż kocham Cię tak samo.

I tak dobrze mi z tą miłością.

Gdy nie ma Cię tu, potrzebuję tylko powiedzieć.

Cześć, Maluszku, cześć.

Cześć mój przyjacielu, mój kompanie.

Choć na łopatce mam wytatuowane „Zawsze niezależna” to tak dobrze mi z tym jak teraz się czuję. Dobrze mi z tym jak bardzo Cię potrzebuję. Dobrze mi z tym, jak bardzo kocham.

Nie chcę nic usłyszeć, po prostu dzwonię bo taka ze mnie głupia mama.

I wybacz, Maluchu, ale nie możesz dziś zasnąć dopóki się nie dowiesz, że widziałam Cię ledwie 10 godzin temu i nie mogę się już doczekać by zobaczyć Cię znowu.

Jeszcze mi nie powiesz „Cześć, Mamo”. Ale my mamy ten Nasz wspólny język. Pewnie nawet nie oderwiesz się od zabawek gdy wejdę. Lecz wystarczy, że spojrzę. I zawsze widzę w tych Twoich oczach, które masz po mnie „Przyszła. No wiadomo. Zawsze przychodzi. Cześć!”

Czasem jeszcze patrzysz tak na mnie z pytaniem „Szukałaś mnie?”

A ja zawsze w myślach odpowiadam: „Przez całe życie, Maluchu, przez całe życie”.

I jakbyś mnie słyszał, bo Twoją ukochaną twarz rozpromienia radość i wiem wtedy, że nie na próżno kocham.

Patrzę na Ciebie i mam wrażenie, jakbym znalazła książkę, która gdzieś mi się zapodziała i nagle zupełnie przypadkowo ją odnalazłam.

Nie mówię już nic. Chcę podnieść z podłogi swoje serce, ale nie mogę, bo ono jest teraz z Tobą, gdzieś w rogu pokoju, w którym teraz spokojnie śpisz.

Nie mogę zasnąć, nie mogę zasnąć bo okopałam się Tobą. I choćbym nie wiem jak się teraz starała, to nie mogę z tego okopu wyjść. Biorę te nasze dni i niecierpliwie czekam na resztę.

Prześlizguję się pomiędzy myślami, których jeszcze nie zrozumiesz.

Więc dzisiaj mówię już tylko.

Cześć Maluszku, cześć.

Dzwonię tylko by powiedzieć Ci – „cześć”.

Zupełnie nie mogę zasnąć. I wiem, że już późno.

Ale nie mogłam się doczekać.

Cześć.

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s