Posted on 1 komentarz

7 stadiów macierzyństwa.

Julian doprowadził mnie dzisiaj do takiego stanu przy wieczornym usypianiu, że wyszłam z domu do Żabki po piwo. Tak, tak dobrze czytacie. Matki też piją piwo. W każdym razie nocna wycieczka po alkohol obrodziła w przemyślenia. Tak, piszę tego posta po wypiciu tego piwa, więc wybaczcie jak mi się trochę splącze myśl.

Czytaj dalej 7 stadiów macierzyństwa.

Posted on Dodaj komentarz

O wisiadłach, nosidłach oraz o tym dlaczego nie zbawiam świata na siłę.

Jak już nieraz pisałam, nie od razu odnalazłam się w chustowaniu. Wiązać zaczęłam dopiero gdy Julek miał około 4 miesięcy odstraszona całą otoczką ideologiczną wokół noszenia. A jak mówią, nadgorliwość gorsza od faszyzmu. I dobrze mówią.

Czytaj dalej O wisiadłach, nosidłach oraz o tym dlaczego nie zbawiam świata na siłę.