Bijesz? Przegrywasz.

Ja wiem, że czasem jest ciężko. Często bezsilność, bezradność – niemożność poradzenia sobie z emocjami wywołanymi przez w stu procentach uzależnioną od Ciebie istotę, która non-stop coś od Ciebie chce, przeradza się w złość, wściekłość – od tego już nie taka długa droga do klapsa. Takie niby nic. Mały prztyczek dyscyplinujący. Tak żeby dziecko znało granice.

Ale powiedzmy sobie coś wprost. Możesz uderzyć swoje dziecko, jasne, tym bardziej jeśli jest ono na tyle malutkie, że nie zapamięta, nie rozliczy Cię z tego, nie naskarży. Nikt nie będzie wiedział.

Ty będziesz wiedział.

Ty będziesz pamiętał.

To Ty każdego dnia będziesz patrzył sobie w twarz mając przed oczami Twoją rękę opadającą na to małe ciałko, które już przy narodzinach poprzysiągłeś przecież chronić i kochać. Bezwarunkowo.

Może wydaje Ci się, że jesteś górą, pokazałeś dziecku jego miejsce, bo ile razy można powtarzać to samo, znowu głupi bachor robi Ci na złość. Ale wiesz, gdzieś tam głęboko, że to Ty przegrałeś, że ta mała istotka wytrąciła Ci z ręki wszystkie karty, argumenty, musiałeś pójść na skróty, pokazać kto jest górą – uderzyłeś bo możesz. Bo kto Ci zabroni?

Tylko pamiętaj, że szansę na bycie dobrym Rodzicem ma się tylko raz. Te dni lecą tak szybko, tak łatwo jest coś zepsuć i nagle obudzić się w świecie, w którym Twoje dziecko Cię nienawidzi. Nie będziesz miał drugiej szansy. Czasu nie da się cofnąć. Już dzisiaj nawet mając kilkumiesięcznego malucha, każdego dnia budujesz z nim relację, która zaprocentuje w przyszłości, lub obróci się przeciwko Tobie. Buduj tę relację na miłości, szacunku, rozmowie – nie na strachu. Bo do tego właśnie doprowadzisz bijąc – do relacji z Twoim dzieckiem opartym na bardzo kruchym fundamencie jakim jest strach. I to już jest nie do odwrócenia. Nie do naprawienia.

I nie powinieneś być potem zdziwiony gdy Dziecko nie będzie chciało z Tobą rozmawiać, gdy będzie kłamać, kombinować, byle tylko uchronić się jakoś przed kolejnym laniem.

Trzymaj swoje emocje na wodzy, szanuj i dbaj o tę niesamowicie kruchą relację, którą tak łatwo jest popsuć.

Może w czterech ścianach Waszego domu nikt na Ciebie nie doniesie, ale to Ty będziesz wiedział.

Że przegrałeś.

Kochasz?

Nie bij.

Romawiaj. Tłumacz. Ucz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s